Strona główna
  poziom serotoniny normą

IPHONE SERWIS WROCLAW

Temat: Wellbutrin tudziez Zyban
Wellbutrin to jakiś nowy wynalazek na nerwicę lękową i czasem przepisywany na depresję... nie wiem jak on ma się do nałogu papierosowego - ale pewnie na tej samej zasadzie, co pozostałe antydepresanty i wyżej wymieniony Zyban: podnosi dopaminę (system nagradzania ) której "brakuje" na głodzie nikotynowym. one wszystkie tak działają, regulują poziomy serotoniny, noradrenaliny, dopaminy... , różnica polega wyłącznie na cenie - ten nowy lek jest strasznie drogi.. na początku przyjmowania sensjacje żołądkowe, jakieś niepokoje - czyli norma. ja bym się nie martwiła, że Wellbutrin ma pochodne amfy - wszystkie leki nowej generacji mają jakieś tam popieprzone "składy" i pochodne, nic tylko się trwożyć, choćby i Prozac, Deprexetin, Seronil, Fluoxetin, Sarafem, Fluctin, Deprenon, Fluval, - wszystko to jedno i to samo i ma służyć w tym samym celu. Leczyć z deprechy i nerwicy i dodatkowo pomagają rzucić palenie - jestem ZA bo rzucanie palenia to szlachetny cel.
Źródło: psychiatria.info.pl/forum/viewtopic.php?t=3752



Temat: Zabawa Walentynkowa w Ptaszynce?
Zakochanie oznacza stan związania emocjonalnego z drugą osobą.

Stan zakochania wiąże się z podwyższonym poziomem fenyloetyloaminy (PEA) i dopaminy, powstaniem nowych pętli neuronalnych oraz reakcjami fizjologicznymi na osobę, w której jesteśmy zakochani takimi jak pocenie się dłoni, przyśpieszone bicie serca (wynik działania adrenaliny). Te same reakcje wywołuje strach i stres. W nieco ponad połowie przypadków poziomy hormonów wracają do normy w ciągu 3-8 lat (choć mogą również wcześniej) od momentu podwyższenia. W pozostałych przypadkach pojawia się nowy stan równowagi, za który odpowiada dopamina i serotonina, a który można określić jako przywiązanie.
..... po analizie powyższego tekstu stwierdzam że mój stan można określić jako przywiązanie ....
Źródło: forum.panorama-gryficka.pl/viewtopic.php?t=214


Temat: jak wyleczyc sie z depresji??
Dot.: jak wyleczyc sie z depresji??
  Cytat:
Napisane przez soni trzeba dobrze zrozumieć czym jest depresja . czasami ma podłoże czysto chemiczne i tylko przyjmowanie leków, np. zwiększających poziom serotoniny , może coś pomóc . nie sądzę , że w takim przypadku wysiadywanie na kozetce u psychologa da jakiś większy efekt . pozd. poziom serotoniny nie spada ot tak sobie, bez przyczyny i nie można do tego podchodzić jak do grypy - wezmę tabletkę i jest ok. oczywiście są przypadki, że leki spowodują wyrównanie pozimu hormonów, wszystko wróci do normy i depresja nigdy już nie wróci, ale nie jest to regułą. jeżeli ktoś miał depresję i nie odnalazł jej rzeczywistej przyczyny (a to daje sesnowna psychoterapia), to stan ten najczęściej powraca - prędzej czy później.
oczywiście są sytuacje gdy depresja jest tak silna, że jakaklowiek rozmowa z pacjentem jest po prostu niemożliwa. dopiero terapia farmakologiczna pozwala w ogóle dotrzeć do chorego.
w każdym razie ja osobiście odradzam szukanie pomocy od razu w lekach. z większością wypadków depresji naprawdę można poradzić sobie bez chemii. ale jeżeli sesje u psychologa nie pomagają to wtedy należy poszukać pomocy u psychiatry.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=104515


Temat: Samotność
monikarana426, chyba pomyliłaś fora tak mi się zdaje. My tu nie promujemy nadmiernego wychudzenia, wręcz przeciwnie... A waga 45 kilo przy takim wzroście to dużo za mało. Zastanów się troszkę co chcesz zrobić. Zrozum że anoreksja i bulimia to choroba a nie przyjemność i zabawa. Zrozum że przez te choroby traci się radość z życia. Dlaczego? W momencie kiedy zaczynasz mało jeść lub stosować monodiety, spada poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Nie odczuwasz przyjemności z zycia nie dlatego ze nie chcesz, tylkod latego ze brakuje Ci tego hormonu. Masz ciągłe doły, depresje, zniechęcenie, jestes smutna i ciągle płaczesz. Ponieważ niewiele jesz. Chcesz tego? Ja tego doświadczam, wiele z nas tego doświadcza. Czy Ty tego chcesz? Odchudzaj się zdrowo, poszukaj ajkiejś diety. Niejedzeniem tylko zwalniasz sobie spalanie, nie schudniesz w ten sposób. I na pewno nie zgubisz 5 kilo w 10 dni. Prędzej odwodnisz się i trafisz do szpitala z wycieńczenia. Taka prawda. Ja wpadłam w chorobę co nie znaczy że się nie znam na zdrowym odchudzaniu, wiem coś niecoś na ten temat. Waga dla Ciebie optymalna to jakieś 53 kilo. Czyli w sumie nie masz z czego się odchudzać a te dwa kilo to zrzucisz w moment wystarczy ze będziesz jadła normalnie a zrezygnujesz z kolacji i więcej się poruszasz. I żadnych głodówek i monodiet mi tu nie stosuj! Nie niszcz sobie życia w ten sposób... zakoduj to sobie. Wiedz że od głodówek organizm wyłącza narządy które uznaje za niepotrzebne by oszczędzić energię na oddychanie i pracę serca. W rezultacie jesteś słaba, organizm nie pracuje tak jak powinien a do tego spalasz mniej kalorii i chudniesz tak samo jakbyś jadła w granicach normy, czyli nie mniej niż 1200 kalorii. Taka prawda i to sobie też zakoduj. 1200 i tak nie polecam bo to najlepsza droga do wyjałowienia się i do anemii, a potem omdlenia i te sprawy. Najlepiej jest na 1400 do 1500 kcal, dużo ruchu, ograniczenie słodyczy. I wystarczy... nic więcej robić nie musisz. A jeżeli chcesz dodatkowych informacji pisz do mnie na gg. A nie tu będziesz w chorobę wpadać świadomie.......... nikt Ci tu na to nie pozwoli...
Źródło: ed.info.pl/forum/viewtopic.php?t=133


Temat: "Błąd młodości, czy lepsza przyszłość?" [15/?]
15.




Nagle wszystko, jakby się rozpływało, czas stanął w miejscu. Usłyszał jeszcze jakiejś krzyki, hałasy. Teraz tylko widział ciemność.
Chwilę później usłyszał:
-Czuję puls, przywracanie akcji serca. Rana postrzałowa zszyta. Brak uszkodzeń narządów wewnętrznych.
-Panie doktorze można przewieść pacjenta do innej Sali?
-Jasne, nie widzę już przeciwwskazań. Podłączcie kroplówkę i urządzenia monitorujące stan zdrowia…
-Zezwalać na odwiedziny?- Spytała pielęgniarka.
-Taaak.- Powiedział nie zastanawiając się lekarz.- A i poproś kogoś z rodziny lub kogoś bliskiego, przekażę potrzebne informację. Będę w pokoju lekarskim.

Na korytarzu:

-Czy jest tu może ktoś z rodziny lub jakaś bliska osoba dla pacjenta?- Zapytała pielęgniarka.
-Bren ty idź. – Powiedziała Angela.
-Czemu ja?- Zapytała Temp.
-On Cię kocha i jest ojcem Twojej córki, no idź wreszcie, bo lekarze się rozmyślą…- Olivia dodawała jej otuchy…
-No dobrze, idę.

Pokój lekarski:

-Panie doktorze, co z nim?- Spytała Temp.
-Stan zdrowia pacjenta jest stabilny- mówił lekarz.- Brak uszkodzeń narządów wewnętrznych. Rana postrzałowa nie stworzyła żadnych powikłań. Pacjent niestety zapadł w śpiączkę..
-Czy to cos poważnego?
-Spokojnie dr. Brennan. Wszystko jest jak najbardziej w porządku. Pacjent przeszedł ciężkie operacje. Przywracaliśmy mu akcję serca. Dajmy mu czas…
-Jak długo?
-Myślę, że ok. 2-3 dni. Jeśli się sam nie obudzi do tej pory, my mu pomożemy.
-Dziękuję. Do widzenia, dr.Hodge
-Nie ma, za co dr. Brennan. To mój obowiązek. Temp wyszła do zgromadzonym przed salą Seeleya przyjaciół. Powtórzyła im wszystko to, co powiedział jej lekarz. Weszła do Sali 137. Tam leżał Booth.
Siedziała przy nim „non stop”. Oczekiwała przebudzenia się ze „snu” jej przyjaciela… A może już kogoś ważniejszego? Wieczorem, gdy czytała książkę usłyszała jego głos:
-Ja też Cię kocham Temperance- czy mi się zdawało, czy on przed chwilą powiedział, że mnie kocha? Przecież, z antropologicznego punktu widzenia miłość to reakcja chemiczna organizmu. Stan zakochania związany jest z wysokim poziomem fenyloetaminy (PEA) i dopaminy oraz często adrenaliny( na widok ukochanej osoby). Po kilku latach poziom PEA opada, a wysoki udział serotoniny jest przyczyną uczucia przywiązania do partnera. Tak, więc nie za mocno wierzę w miłość. Miłość jak i obrzęd ślubu to pojęcie archaiczne…
Może się pomodlę do jego Boga… Może to coś da.
Piętnaście minut po ósmej do Sali weszła ich córka- Rose. Booth jeszcze nic nie wie… Od razu jak się obudzi powiem mu. Nie mogę dłużej z tym żyć. On musi o tym wiedzieć. Życie jest za krótkie…
Pół godziny później. Poczuła ucisk na ręce. Spojrzała na leżącego obok jej partnera. Uśmiechał się, patrzył na nią.
-Zaraz przyjdę, pójdę po lekarza…

-Witamy w świecie żywych, agencie Booth. – i dodał. -Wszystkie wyniki w normie. Za dwa dni możemy pana wypisać ze szpitala.
Rose z Olivią, która przyszła w odwiedziny, poszły zjeść coś do bufetu.

-Booth, cieszę się, że żyjesz… -powiedziała wycierając samotną łzę, jaka spłynęła jej po policzku.
-Bones, możesz coś mi powiedzieć?- zapytał nie pewnie.
-Jasne.
-Czy Rose… Czy ona jest moją córką?
Źródło: serialkosci.pl/forum/viewtopic.php?t=1278


Temat: Niedospane noce
Osiem godzin w objęciach Morfeusza ? taką normę ustalili dla naszego organizmu lekarze. Przestrzegali, że lekceważenie tego zalecenia może prowadzić do pogorszenia nastroju i stanu zdrowia. Jednak wyniki badań przeprowadzonych ostatnio przez amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego są zaskakujące. Przebadano tysiące pacjentów śpiących od 5,5 do 7,5 godziny, a także tych, którzy przesypiają więcej niż 8 godzin. Okazało się, że osoby, które śpią po 8 godzin lub nawet dłużej, wcale nie budzą się radosne i wypoczęte. Wniosek: liczy się jakość snu, a nie jego długość. Czasem krótka, ale solidna drzemka potrafi zrobić więcej niż cała noc, podczas której przekręcamy się z boku na bok. Organizm potrafi zregenerować się bardzo szybko. W dzień po nieprzespanej nocy możesz dysponować ogromną energią. Taka sytuacja nie może jednak powtarzać się zbyt często. Nawykowe zarywanie nocy prowadzi do przykrych konsekwencji zdrowotnych.

Jeśli śpisz o 2 godziny mniej:
Mózg:
Może Ci to utrudnić np. zapamiętywanie nazwisk, nazw, numerów telefonów. Będziesz się czuła spięta, możesz mieć problemy ze zrelaksowaniem się. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Harvarda dowodzą, że między siódmą a ósmą godziną snu wypoczywają neurony nadzorujące w mózgu przekształcanie informacji przyswojonych przez pamięć krótkotrwałą w informacje trwałe. Jeżeli chodzisz na lekcje angielskiego, a potem zarywasz noc, wszystko, czego się nauczyłaś, okaże się "for nothing" w następnym semestrze.
Ciało:
Jeśli przez tydzień pozbawisz się dwóch godzin snu każdej nocy, będziesz bardziej podatna na przeziębienia i pojawi się u Ciebie wzmożony apetyt na słodycze (dlatego podczas stosowania diety tak ważny jest sen). Jeżeli będziesz spała o dwie godziny krócej każdej nocy przez więcej niż tydzień, Twój organizm może znaleźć inny sposób na pozostanie w łóżku na dłużej.
Co robić?
Postaraj się dosypiać w weekend. Jeśli uda Ci się przespać trzy godziny w ciągu dnia, to już jest coś. Nie wpadaj w panikę, gdy okaże się, że potrzebujesz sześciu zamiast ośmiu godzin snu. Niektórzy ludzie śpią mniej, bo i pracują mniej. Jeżeli miałaś wolny dzień, potrzebujesz mniej snu.

Jeśli śpisz o 4 godziny mniej:
Mózg:
Możesz cierpieć na chwilowy brak orientacji: przejedziesz skrzyżowanie, na którym zawsze skręcasz do pracy, albo zapomnisz wysiąść na właściwym przystanku. Osłabi się Twoja pamięć krótkotrwała. Jeśli przygotowujesz się np. do prezentacji, musisz się porządnie wyspać. Następnym sygnałem ostrzegawczym jest utrata cierpliwości i dobrego humoru (zaczyna nam brakować serotoniny gwarantującej dobre samopoczucie).
Ciało:
Po kilku dniach Twoje wyniki badań będą typowe dla staruszki. Wzrośnie ciśnienie krwi, podwyższy się poziom glukozy (który potem będzie gwałtownie spadać, podobnie jak w przypadku cukrzycy). Zwiększy się także zagrożenie chorobami serca, zwłaszcza zawałem. Będziesz miała napady głodu, a potem gwałtownej niechęci do jedzenia. Zaburzy się wydzielanie kortyzolu, hormonu apetytu.
Co robić?
Zacznij przyklejać małe karteczki-przypominacze. Łykaj codziennie do 1 mg witaminy C ? to wpłynie na zwiększenie odporności organizmu. Pij dużo wody, żeby utrzymać organizm w dobrej kondycji. Nie pij kawy lub coca-coli po godzinie 2 po południu. Kofeina może Ci pomóc na krótko, a wieczorem zakłóci fazę snu zwaną REM, która regeneruje już i tak nadwątloną pamięć.

Jeśli całkowicie zarwałaś noc
Mózg:
Masz uczucie zmęczenia i cierpisz na zaniki pamięci. Nie pomagają już nawet małe karteczki przyklejone do komputera, bo zapominasz je przeczytać. Jesteś śpiąca i nie możesz powstrzymać się od ziewania. Jednak tym się nie martw, bo, jak wynika z badań przeprowadzonych na uniwersytecie w Pensylwanii, ziewają także ludzie, którzy przesypiają od 4 do 6 godzin (oni też mają napady zmęczenia w ciągu dnia).
Ciało:
Jesteś mniejsza niż byłaś wczoraj. Komórki się kurczą i nie mogą się szybko zregenerować, bo robią to tylko w czasie snu. Czujesz się gruba i opuchnięta, bo organizm ma tendencję do zatrzymywania wody. Jesteś rozdrażniona i łatwo wpadasz w zły nastrój. Zarywanie nocy nie jest dobre na dłuższą metę. Spada gwałtownie odporność organizmu. Jesteś bardziej podatna na infekcje, choroby serca i depresję.
Co robić?
Jeżeli wiesz, że zarwiesz noc, spróbuj się wcześniej zdrzemnąć. Drzemka nie zastąpi Ci ? co prawda ? snu, ale lepsze to niż nic. Postaraj się nie prowadzić samochodu. Po 17 godzinach bez snu szybkość reakcji spowalnia się tak samo jak po wypiciu sporej ilości alkoholu. Odpoczywaj za dnia, jeśli zarwane noce zdarzają Ci się częściej, na przykład z powodu narodzin dziecka.

Jak poprawić jakość snu?
1. Nie planuj zbyt wielu zajęć w ciągu dnia. I tak nie uda Ci się wszystkiego zrobić, a cały czas będziesz poddenerwowana.
2. Wieczorem zrób listę niezałatwionych spraw. Dzięki temu nie obudzisz się w nocy przerażona, że znowu o czymś zapomniałaś.
3. Rób w ciągu dnia miniprzerwy. Wystarczy 60 sekund, by wstać z krzesła, przeciągnąć się, otworzyć okno.
4. Bądź realistką: "wishful thinking" powoduje permanentny stres.
5. Pij dużo wody.
6. Ćwicz. Dzięki wysiłkowi fizycznemu zaśniesz szybciej i będziesz spała mocniej.
7. Idź do łóżka przed godz. 24. Sen przed północą jest najbardziej regenerujący.
8. Wynieś telewizor z sypialni.


www.polki.wp.pl
Źródło: nietykalni.biz/forum/viewtopic.php?t=2084







 Podobne
 : IPHONE SERWIS WROCLAW
 : podwyższenie poziomu działki przez sąsiada
 : podniesienie poziomu gruntu na działce
 : poziom glukozy w krwi nadczo
 : poziome ułożenie kości krzyżowej
 : poziome opisy na Boże Narodzenie
 : poziom widzenia po przeszczepie rogówki
 : poziom markerów nowotworowych CA125
 . : : .
Copyright (c) 2008 IPHONE SERWIS WROCLAW | Designed by Elegant WPT